Recenzja gry Mortal Kombat 1 (2023)

You are currently viewing Recenzja gry Mortal Kombat 1 (2023)

WSTĘP

Seria Mortal Kombat wróciła do korzeni, a przynajmniej tak marketingowo promowano najnowszą odsłonę, czyli Mortal Kombat 1. W praktyce „powrót” wiąże się wyłącznie z restartem fabularnym serii, wywracając dotychczasową historię do góry nogami. To, co jednak najważniejsze (czyli sama gra i mechaniki) to zupełnie nowy temat. Oczywiście tylko częściowo nowy, ale po kilku sesjach mam już wyrobione wstępnie zdanie w temacie… Czy warto ograć MK1?

JAK WYPADA PRZY MK11

Przyznam, że poprzednia część, czyli MK11 jest dla mnie najgorszą z dotychczasowych odsłon po restarcie serii jaki odbył się przy okazji MK9 w 2011 roku. Tytuł był bardzo powolny, postaci były mało dynamiczne, input juggli też wołał o pomstę do nieba i był mało intuicyjny nawet na zaawansowanym poziomie, a co najgorsze – postaci nie dość, że podzielono na style, to jeszcze pocięto im najważniejsze techniki. Wspominam o tych wadach dlatego, że w MK1 zostały wyraźnie poprawione.

SYSTEM WALKI

Koniec z kilkoma stylami, gra jest bardziej dynamiczna. Zmieniła się również fizyka co jest odczuwalne szczególnie przy skokach i teraz mocniejsze juggle częściej wyprowadzane są z ziemi. Bardzo fajnym patentem jest system Kameo czyli wchodząca na chwilę druga postać, dająca kilka opcji taktycznych: od przerwania ataku przeciwnika, po wykonywanie określonych technik specjalnych na Fatality kończąc. Skoro już o wykończeniach mowa, to są jeszcze prostsze do wykonania niż w poprzednich trzech częściach, ale jako osoba, która w swoim czasie wykonywała najbardziej hardowe fatale w klasycznych odsłonach rozumiem, że takie dziś mamy trendy i ostatecznie jest to tylko wizualny dodatek do dobrego systemu gry.

OPRAWA AV

Od początku w MK1 nie podobała mi się oprawa wizualna. Zbyt kolorowo, wręcz sterylnie i zdania w tej materii nie zmieniłem. Cała brutalność i hektolitry krwi które wylewają się na ekranie są w tym przypadku ciekawym kontrastem, ale też mając za sobą tyle lat z serią jestem na takie minusy bardziej wyrozumiały, kiedy gra ratuje się systemem gry.

PODSUMOWANIE

Jak dla mnie MK1 nie jest w żadnym wypadku innowacyjną częścią na tle poprzedników, ale na tyle odświeżona, że grywalność i miód jest tu o kilka klas wyżej w stosunku do poprzednika. Świetnie przemodelowano również sporo postaci, którymi autentycznie chce się grać i odkrywać własne juggle, eksperymentując przy tym z Kameo. W poprzednich MK miałem max jedną postać którą chciało mi się grać – tutaj mam ich kilka i wciąż nie mogę się zdecydować komu poświęcić czas. Dla mnie to dobry wyznacznik na przyszłość – wystawiam 8/10 i na pewno gra w niedalekiej przyszłości jeszcze niejednokrotnie zawita na turniejach BSGK.

Zobacz trailer gry Mortal Kombat 1 (2023):

Galeria: