Recenzja filmu Obcy: Romulus (2024)

You are currently viewing Recenzja filmu Obcy: Romulus (2024)

WSTĘP

Jako megafan Obcego nie mogłem sobie odmówić kinowego seansu Alien Romulus. Już sam fakt, że po seansie przegadaliśmy każdy szczegół przez ponad 5 godzin świadczy dobrze o produkcji. Ciężko tu o rzetelną recenzję bez spoilerów, dlatego skupię się na luźnych ogólnikach, także można czytać – traktujcie to jako opinię na gorąco bez spoilerów.
 

AKCJA FILMU

Mniejszy budżet względem choćby Prometeusza został dość dobrze zamaskowany. Największe pole do popisu w tym aspekcie daje początek filmu, gdzie poznajemy bohaterów i obserwujemy pierwsze kroki na statku, w którym dzieje się główna oś fabularna (scenografia mocno na plus). Sama „akcja” – tu mam mega mieszane odczucia, ale ogólnie na plus, choć jak dla mnie nieco za mało flaków. Z jednej strony czuć nieco ugrzecznioną rzeź z kilkoma wyjątkami, które każdy się spodziewa. Z drugiej jak dla mnie jest nieco za mało bohaterów i to byłby może plus gdyby nie fakt, że poświęcono im za mało czasu, w ostateczności stawiając ich w roli mięsa armatniego. Wreszcie intensywność walk z Obcym… no nie jest to poziom Aliens, ani nawet Resurrection, ale też nie o to tutaj chodziło.
 

FABUŁA I GRA AKTORSKA

Gra aktorska stoi na wysokim poziomie biorąc pod uwagę dotychczasowe portfolio aktorów. Najmocniejszym punktem jest jedyny czarnoskóry aktor w obsadzie, który został świetnie poprowadzony – nie była to łatwa rola, ale dał radę.
Fabuła – tego aspektu bałem się najmocniej, ale ostatecznie uważam, że wszystkie elementy spięły się w jedną logiczną całość. Było po drodze kilka „bzdurek”, ale można je również znaleźć w oryginalnej trylogii. Największym zaskoczeniem było dla mnie to, że… nie jest to do końca zapowiadany reboot i tutaj chyba każdy fan uniwersum powinien być zadowolony. Znajdziemy tu masę nawiązań do praktycznie każdej części z Prometeuszem włącznie, a ponadto fajnym pomysłem było pokazanie Weyland Yutani z nieco innej perspektywy, co też tłumaczy wybór młodych aktorów.

PODSUMOWANIE

Na pewno końcówka podzieli fanów, ale zapewniam, że ostateczny zamysł jest jak najbardziej logiczny i ma sens w odniesieniu do całego uniwersum. Jeśli ktoś widział i chce porozmawiać bardziej szczegółowo o poszczególnych elementach to proszę o wcześniejszą informację, że w tekście mogą być spoilery – mi to osobiście nie przeszkadza, ale wiem, że jeszcze nie wszyscy zainteresowani widzieli.

Ode mnie po pierwszym seansie solidne 7/10, bo jednak film nie wprowadził niczego nowego – to bezpieczny projekt czerpiący najlepsze elementy z poszczególnych części… No ale to Obcy, będzie oglądane jeszcze wiele razy więc i ocena może się z czasem zmienić.

Zobacz trailer filmu Obcy: Romulus: